Pytacie siebie, czy to już uzależnienie od telefonu, czy po prostu nastolatek. Ten test nie liczy godzin, bo godziny mówią niewiele. Sprawdza, kto tu rządzi: dziecko telefonem czy telefon dzieckiem.
Psychologowie, którzy badają uzależnienia od zachowań, a nie od substancji, patrzą na sześć objawów. Opisał je Mark Griffiths z Nottingham Trent University i na nich opiera się wiele kwestionariuszy o telefonie. Każde pytanie poniżej to jeden z nich. Myślcie o ostatnich trzech miesiącach.
Test na uzależnienie od telefonu: 6 pytań
Telefon to pierwsza rzecz, o której dziecko myśli rano, i ostatnia wieczorem, a reszta dnia to czekanie na niego.
Sięga po niego, żeby poprawić sobie humor, uspokoić się albo uciec od nudy czy smutku.
Żeby było „tak samo fajnie”, potrzebuje coraz więcej czasu.
Kiedy telefon znika, pojawia się złość, płacz albo niepokój, który nie mija po kilku minutach.
Przez telefon są kłótnie w domu, gorsze oceny, mniej snu albo mniej przyjaciół, a dziecko rezygnuje z tego, co kiedyś lubiło.
Umawiacie się na mniej, przez kilka dni działa, a potem wszystko wraca do starego.
To nie jest diagnoza ani wystandaryzowany kwestionariusz, tylko mapa oparta na modelu Griffithsa. Wynik zostaje u Was, nigdzie go nie zapisuję.
Co z tym wynikiem zrobić
Jedno czy dwa „tak” ma bardzo wielu nastolatków, a dorosłych też, więc przejdźcie test jeszcze raz, tym razem o sobie. Uwaga, najważniejsze jest piąte pytanie. Dopóki telefon zabiera czas, mówimy o nawyku. Kiedy zaczyna zabierać sen, szkołę i ludzi, warto poszukać pomocy, nawet jeśli pozostałe odpowiedzi brzmią „nie”.
Pierwszy adres to psycholog dziecięcy albo poradnia psychologiczno-pedagogiczna, która jest bezpłatna. Dziecko może też samo zadzwonić pod bezpłatny numer 116 111 (Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży). Co działa w domu lepiej niż zabranie telefonu, opisałam we wpisie Dlaczego dziecko nie może odłożyć telefonu.
Liczba godzin mówi, ile czasu minęło. Te sześć pytań mówi, kto o tym czasie decyduje.
Najczęstsze pytania
Czy istnieje test na uzależnienie od telefonu?
W badaniach używa się kwestionariuszy, na przykład krótkiej skali uzależnienia od smartfona (SAS-SV, Kwon i współpracownicy, 2013), opracowanej dla nastolatków. Ten test jest prostszy i oparty na sześciu objawach uzależnień od zachowań według Marka Griffithsa. Żaden test online nie zastąpi rozmowy z psychologiem.
Ile godzin przy telefonie to już uzależnienie?
Nie ma takiej liczby. „Uzależnienie od telefonu” nie jest oficjalną diagnozą, a sam czas przed ekranem słabo przewiduje skutki. Ważniejsze jest to, czy dziecko traci kontrolę i co telefon wypiera: sen, szkołę, przyjaciół.
Więcej o tym, co ekran robi z naszymi głowami, piszę na stronie o cyberpsychologii.